Jakiś czasemu zakupiłam poduszki 50cm x 50cm wypełnione wełną owczą.
Nie posiadałam poszewek w takich rozmiarach więc musiałam coś uszyć.
I tak w niedzielne popołudnie powstała pierwsza poszewka:
Powstała z zasłony zakupionej z SH za jakieś grosze.
Z długości wycięłam prostokąt o wymiarach 53cm x 121cm, wykorzystałam fabryczny dół zasłony by już nie podwijać tyle materiału. Obrębiłam dłuższe brzegi. Niewykończony węższy brzeg zawinęłam o 1cm zaprasowałam i znów zawinęłam, tym razem o 4 cm, zaprasowałam i przeszyłam.
Po takim przygotowaniu złożyłam materiał na lewej stronie tak by wysokość wynosiła 50 cm
a końcowe brzegi nachodziły na siebie tworząc kieszeń do włożenia poduszki.
Przeszyłam dwa niepołączone brzegi i poszewka gotowa.
tak prezentuje się tył poszewki z poduszką w środku
Zbliżenie na fabryczny brzeg tkaniny
I tak w kilka godzin powstała pierwsza poszewka na poduszkę. Teraz musze zastanowić sie nad doborem materiału na drugą poduszkę i uszyć jeszcze jakieś poszewki na wymianę.
Czas rozpocząć polowania w SH za ciekawą zasłoną na kolejne poszewki.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz